Podróże Rzemiosło tkactwo Wikingowie wystawy

Muzeum Wikingów Borg, Norwegia – relacja

Muzeum Wikingów w Borg to jedno z najciekawszych miejsc na Lofotach. W pewien deszczowy dzień, już po samym festiwalu Wikingów (9-13.08.2017), w którym nasze stowarzyszenie wzięło udział, postanowiliśmy odwiedzić Muzeum jeszcze raz i przyjerzeć się bliżej temu co ma do zaoferowania. A ma wcale niemało! Imponująca jest przede wszystkim siedziba Muzeum – 83-metrowa rekonstrukcja wikińskiego długiego domu. Budynek stoi na wzgórzu, na którym od lat 80-tych trwały wykopaliska archeologiczne, które ujawniły pozostałości domu z epoki Wikingów, największego jaki znaleziono w Europie. Współczesna replika domu odwzorowuje jego pierowtny podział na pięć…

Czytaj dalej
robienie świec Rzemiosło

Rozświetlamy mroki średniowiecza

…, czyli kilka słów o świecy. W erze elektryczności nie zdajemy sobie w pełni sprawy z tego, jak istotny jest stały dostęp do światła. Jako zwierzęta przystosowane do dziennego trybu życia potrzebujemy sztucznego oświetlenia, by choć w ograniczonym stopniu funkcjonować po zachodzie słońca czy też w mrocznych pomieszczeniach i jaskiniach. Wyobraźcie sobie jak wielkie trudności powoduje zwykły brak prądu jednego wieczora (pominąwszy brak dostępu do Internetu ;)), jak dużo naszych zwykłych zajęć przestaje być dostępne. Dziś rozwiązaniem problemu ciemności jest żarówka. Kiedyś jej prostym, choć nie prymitywnym, odpowiednikiem była świeca…

Czytaj dalej
Materiały nålbinding Rzemiosło wełna Wikingowie

Nålbinding – jak dziergali Wikingowie zanim wynaleziono druty i szydełka?

Nålbinding? Co to jest, na bogów?! Gdy mówimy o rzemiosłach, które odtwarza nasze stowarzyszenie jest to najczęstsze pytanie padające z ust słuchaczy. Nålbinding to nie imię nordyckiego boga, lecz starożytna technika plecenia igłą, poprzedzająca szydełkowanie i robienie na drutach. Materiał powstaje poprzez zahaczanie o siebie kolejnych pętelek włóczki, rząd po rzędzie, przy pomocy jednej dużej igły z drewna lub kości. Igła używana do dziania włóczki jest zazwyczaj dość duża, płaska, tępa i o dużym oku. Kościne igły ze znaleziska York Coppergate Zazwyczaj nålbinding postępuje od lewej do prawej, tzn. w…

Czytaj dalej
weaving loom coffee mug
Rzemiosło Słowianie tkactwo Wikingowie

Tkanie a medytacja, czyli co to są te krajki?

Kawa i tkanie to świetny początek dnia. Praktycznie każdy może nauczyć się tkać, efektem są piękne wyroby, no i swego rodzaju medytacja, ponieważ utkanie 1 metra zajmuje (w zależności od wzoru) nawet 3-4 godziny. W Wiciach obecnie tkamy i uczymy tkać krajki – jedno- lub wielobarwne taśmy tkane z wełny, bawełny i lnu. Krajki wykorzystujemy głównie w rekonstrukcji ubiorów wczesnego średniowiecza, kiedy to ta forma ozdabiania brzegów odzieży była szczególnie popularna. Dzisiaj tkactwo tabliczkowe ożywa w ramach rewolucji hand-made’u – krajki stają się popularnym elementem etno-mody, folkowych gadżetów, elementów wystroju wnętrz…

Czytaj dalej
Podróże Wikingowie wystawy

Hełmy z rogami to mit, czyli relacja z wystawy “We call them Vikings”

Wikińskie wojaże w XXI wieku przybrały formę wspaniałej wystawy “We call them Vikings” stworzonej przez archeologów, historyków i kuratorów Szwedzkiego Muzeum Historycznego w Sztokholmie. Wystawa ta, mobilna niemniej niż jej tytułowi bohaterowie, podróżuje od dwóch lat po całym świecie. My mieliśmy przyjemność zobaczyć ją w Tallinie. Twórcy wystawy mają zasadniczo jeden cel – wyjść poza stereotyp Wikinga – brutalnego barbarzyńskiego wojownika w skórze niedźwiedzia i hełmie z rogami. To wyobrażenie, utrwalone mocno w popkulturze, pochodzi z kostiumów z premiery dramatu muzycznego “Pierścień Nibelunga” Wagnera wystawionego w 1876 roku. Dramat ten…

Czytaj dalej
farbowanie naturalne Materiały Rzemiosło wełna

W czerwieniach!

Dzisiaj farbujemy marzaną barwierską (rubia tinctorum), rośliną używaną od czasów antycznych do pozyskania głównie czerwonego, ale też fioletowego i brązowego barwnika. W średniowiecznej modzie, lubiącej kolory i kontrasty, czerwony był jednym z najpopularniejszych kolorów, stąd i powszechne stosowanie marzany w tamtym okresie (praktycznie w całej Europie). Współcześnie marzana bywa składnikiem farb olejnych i akwarelowych i jest uprawiana na plantacjach zielarskich. Oto ona: Źródło: Wikipedia, CC BY-SA 3.0 Do pozyskania barwnika wykorzystuje się kłącze, które trzeba najpierw wysuszyć. Następnie korzeń namacza się, rozdrabnia lub całkowicie mieli. Marzanna wykorzystana w naszych eksperymentach…

Czytaj dalej
farbowanie naturalne Materiały Rzemiosło wełna

Więcej koloru, czyli eksperymentów barwiarskich udane początki

Wraz z nadejściem wiosny poczułyśmy w Wiciach potrzebę koloru 😉 Zabrałyśmy się zatem za naturalne farbowanie tkanin, skupiając się na początek na wełnie, która dość łatwo przyjmuje barwnik. Farbowanie naturalnymi barwnikami jest łatwe i prawie wszystkie farbiarskie eksperymenty można bez problemu wykonywać w domowej kuchni. W pierwszej fazie naszych eksperymentów skupiłyśmy się na brązach, pomarańczach i żółciach, uzyskanych z farbowania suszonymi łupinami cebuli oraz kurkumą. Cały proces jest banalnie prosty: a. Najpierw namaczamy wełnę w wodzie przez około godzinę, żeby całkowicie zmiękła i żeby pozbyć się resztek lanoliny, która wygładza…

Czytaj dalej
czas drzewa Jarowit Mokosz święta Słowianie Wierzenia

Dawne wiosenne święta

Czas przesilenia wiosennego i wczesnej wiosny od zawsze inspirował ludzi do zmian, rozpoczynania rzeczy na nowo, ale i do zabawy. W tym poście opowiemy o trzech aspektach wiosennych uroczystości na Słowiańszczyźnie: kulcie płodności, rytuałach przejścia między starym a nowym rokiem (zimą a wiosną) oraz o obrzędowej roli drzew. Natura, a szczególnie ziemia była uosabiana z kobietą, stąd też dużo uwagi poświęcano na wiosnę bóstwom kobiecym, np. Mokoszy. Mokosz to znana w wielu rejonach Słowiańszczyzny bogini patronująca kobiecej sferze działalności, płodności, urodzaju i rzemiosła. Wyobrażana była jako dorodna kobieta, często trzymająca…

Czytaj dalej
czas Słowianie

Brzezień, trawień, rujan…

Banalne rzeczy, np. to, jak nazywamy miesiące kryją w sobie ciekawe historie mieszania się kultur i religii. W dzisiejszym wpisie przybliżymy Wam, skąd wzięły się polskie nazwy miesięcy oraz w jaki sposób kiedyś Słowianie dzieli rok. Zobaczymy także, że miesięcy nie zawsze było 12, a styczeń wcale nie był pierwszym miesiącem roku… W przedchrześcijańskiej Polsce ludzie nie dzielili roku na miesiące w bardzo formalny sposób. Liczenie czasu było oparte na obserwacji Księżyca i Słońca, które dawały różne rezultaty. Długość roku i ilość miesięcy zmieniały się (więcej na ten temat w…

Czytaj dalej
czas Słowianie

Ile masz lat czy.. ile wiosen? O słowiańskim nowym roku

Dzisiaj, 3 stycznia 2017 nikt z nas nie ma wątpliwości, że właśnie trwa trzeci dzień nowego roku. Hucznie (oby!) pożegnaliśmy stary rok, powzięliśmy postanowienia na nowy, ale skąd tak naprawdę wiadomo, gdzie jest ta magiczna granica między kolejnymi latami? No właśnie… zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w języku polskim używamy tego samego słowa na określenie pory roku oraz liczby mnogiej słowa „rok”? To, jak rozumiemy i odmierzamy czas zależy od natury, kultury, a nawet od polityki. Kiedyś, w przedchrześcijańskich czasach, ludzie na terenie dzisiejszej Polski (i nie tylko) swoją rachubę czasu…

Czytaj dalej