Beige textiles and yellow yarns frying on a rope in an open air museum

Kolorowe lato w Sopocie

Trójmiejska ekipa Wici spędziła wakacyjne miesiące dodając koloru Grodzisku w Sopocie, Oddziałowi Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Mieliśmy przyjemność przeprowadzić tam kilka pokazów barwierstwa roślinami.

Grodzisko jest wyjątkowym miejscem na mapie Sopotu. Schowane na leśnym wzgórzu, za lasem, oferuje schronienie od zgiełku turystycznego centrum. Muzeum to promuje historię i zabytki wczesnośredniowiecznych Pomorzan. Latem możemy spotkać tu rekonstruktorów i edukatorów popularyzujących wiedzę o życiu we wczesnym średniowieczu w duchu archeologii eksperymentalnej.

Archeologia eksperymentalna to gałąź archeologii, która polega na odtwarzaniu i testowaniu dawnych technik, narzędzi oraz procesów technologicznych w warunkach zbliżonych do tych, w jakich funkcjonowały one w przeszłości. Jej celem jest lepsze zrozumienie, jak ludzie w różnych epokach wykonywali codzienne czynności, budowali narzędzia, konstruowali budynki czy wytwarzali przedmioty.

Naturalne farbowanie

W wakacje mieliśmy przyjemność prowadzić pokazywa naturalnego barwierstwa. Co to właściwie znaczy? Najogólniej barwienie włóczek i tkanin roślinami polega na wykorzystaniu naturalnych barwników zawartych w liściach, korze, kwiatach, owocach lub korzeniach różnych roślin.

Proces ten obejmuje przygotowanie surowca barwiącego, zazwyczaj poprzez gotowanie go w wodzie w celu wydobycia pigmentów, a następnie zanurzenie w tym roztworze tkaniny lub włóczki. Aby barwnik lepiej przylegał do włókien i był trwalszy, często stosuje się bejcowanie, czyli moczenie materiału w substancjach utrwalających, takich jak ałun, siarczan żelaza czy sole miedzi.

Dawniej barwniki i zaprawy pozyskiwano z otaczającej natury, lasów, skał czy złóż minerałów, wykorzystując tradycyjne metody i wiedzę przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Jakie włóczki do barwierstwa?

Do barwienia roślinami nadają się tylko włóczki pochodzenia naturalnego, takie jak wełna, bawełna czy len. Najlepiej absorbują kolor włókna pochodzenia zwierzęcego, czyli wełna i jedwab. Kolory na nich uzyskane są żywe i trwałe, co wynika z ich składu chemicznego oraz struktury włókien. Włókna zwierzęce składają się głównie z białka – keratyny w przypadku wełny i fibroiny w przypadku jedwabiu. Białka te mają zdolność do tworzenia wiązań chemicznych z barwnikami w roślinach, szczególnie w obecności bejc, które pomagają utrwalić pigmenty na materiale. Dzięki temu barwniki głęboko wnikają w strukturę włókna, co przekłada się na intensywność i trwałość kolorów. Barwienie wełny polecamy początkującym farbiarzom.

Włókna roślinne, takie jak bawełna i len, zbudowane są natomiast z celulozy, która jest mniej reaktywna chemicznie i nie wiąże barwników tak efektywnie, jak białka. W związku z tym barwienie tkanin roślinnych wymaga dodatkowych procesów, takich jak dłuższe bejcowanie lub użycie silniejszych utrwalaczy, aby uzyskać wyraźne i trwałe kolory. Dodatkowo, włókna roślinne mają bardziej zwartą strukturę, co utrudnia wnikanie barwnika w ich głąb. Z tego powodu farbowanie włóczek roślinnych jest bardziej wymagające i czasochłonne niż barwienie wełny czy jedwabiu, ale odpowiednio przeprowadzone pozwala osiągnąć piękne, choć zazwyczaj bardziej stonowane odcienie. Nam udało się osiągnąć różne odcienie zieleni na lnie (lniane koszule na zdjęciu) za pomocą liści brzozy, wrotyczu i zaprawy żelazem.

Barwierstwo wczoraj i dziś

W średniowieczu znano całe mnóstwo naturalnych barwników, a ich pozyskiwanie i stosowanie było istotnym elementem rzemiosła farbiarskiego. Wiele roślin, które dziś są w Europie zagrożone lub rzadkie, rosło wówczas powszechnie i były wykorzystywane zarówno przez zawodowych farbiarzy, jak i w domowych gospodarstwach. Barwienie tkanin było ważnym elementem życia codziennego, a intensywne kolory świadczyły często o statusie społecznym ich właściciela.

Przykładem rośliny o dużym znaczeniu farbiarskim była marzanna barwierska (Rubia tinctorum), której korzenie zawierają cenny czerwony pigment – alizarynę. Barwnik ten był używany do barwienia tkanin na różne odcienie czerwieni, od subtelnej różowości po głębokie karmazyny. Czerwień uzyskana z marzanny była wyjątkowo trwała i ceniona w całej Europie. W zależności od metody bejcowania i rodzaju włókna można było uzyskać różne efekty kolorystyczne.

Naturalne barwniki

Naturalne farbowanie to przygoda na wiele lat. W Wiciach eskperymentujemy z barwieniem wełny, lnu oraz gotowych ubrań, które wykorzystujemy w odtwórstwie wczesnego średniowiecza. Latem 2023 wypróbowaliśmy następujące zestawy barwników:

  • Krokosz barwierski
    Suszone kwiaty pozwalają uzyskać żółcie i pomarańcze.

  • Nagietek
    Suszone płatki. Daje kolor jasnożółty.

  • Kora dębu
    Suszona, rozdrobiona; nie wymaga użycia zaprawy. Barwi na delikatny, perlisty brązowo-beżowy.

  • Kora kruszyny
    Suszona, rozdrobiona. Pozwala uzyskać paletę miodowych żółci. Z dodatkiem sody oczyszczonej uzyskuje się pomarańcz.

  • Liście brzozy
    Świeżo zebrane. Można z nich pozyskać odcienie żółci i jasnej zieleni, szczególnie z dodatkiem żelaza.

  • Wrotycz
    Dojrzałe kwiatostany. Daje intensywny żółty barwnik, a w połączeniu z żelazem khaki i stalowozielony.

Jak wygląda barwienie roślinami krok po kroku?

Farbowanie barwnikami z natury jest łatwiejsze niż się wydaje, choć wymaga trochę czasu i cierpliwości. Zaczynamy od namoczenia wełny/tkaniny w wodzie z dodatkiem bejcy, np. ałunu. W zależności od barwnika, można bejcować na zimno lub całość podgrzać. My z reguły wybieramy drugą opcję i dajemy wełnie pobyć z bejcą w garze ciepłej wody nad ogniskiem „na małym ogniu”.

Równolegle w drugim garze namaczamy barwnik i podgrzewamy roztwór tak, aby uwolniło się jak najwięcej pigmentu. Po około godzinie wrzucamy tu wełnę i zostawimy całość nad ogniskiem na co najmniej godzinę, pilnując, żeby woda nie wrzała, bo to zniszczy wełnę. Po tym czasie wyjmujemy włóczkę i suszymy na świeżym powietrzu. Następnie płuczemy, pozbywając się nadmiaru barwnika i ewentualnych resztek roślin.

Dziękujemy Grodzisku w Sopocie / Muzeum Archeologicznemu w Gdańsku za goszczenie nas i wspieranie naszych barwierskich eksperymentów, do zobaczenia w kolejnych latach!

Poczytaj o barwierstwie na naszym blogu

W czerwieniach!

Dzisiaj farbujemy marzaną barwierską (rubia tinctorum), rośliną używaną od czasów antycznych do pozy…

Czytaj dalej